I znów byłem grzeczny, wszystko wskazuje na to, że tym razem wpadłem w trans bycia grzecznym synusiem. Mamie się to bardzo podoba ...
Co ja mówię !
Jest zachwycona moją diametralną odmianą !
Wczoraj nic szczególnego się nie wydarzyło, siedziałem w domku, nawet ładnie zjadałem posiłki, sam się sobą zająłem, w międzyczasie zerkałem na tiviaka.
W pewnym momencie dostałem totalnej głupawki, uciekałem, a mama mnie goniła, a ja chichrałem się jak szalony !!!
I tak ... z kanapy na drugą kanapę !
Z kanapy do kuchni !
I tak w kółko !
Ale miałem ubaw !!!
A potem padłem na kanapie i nie miałem siły się ruszyć, tak się wybawiłem.
Jak już wspominałem w sobotę idę na roczek do mojej koleżanki Izy. Więc muszę się wybrać na zakupy, żeby znaleźć jakiś fajowski prezencik dla małej solenizantki.
Ja, to w tym roku trochę tych roczków zaliczyłem :
najpierw był mój, miało to miejsce w lipcu,
potem w sierpniu byłem u Wiktorka,
w październiku urodziny miała Amira
a teraz w listopadzie świętować będzie Iza.
Kurcze w miesiąc w miesiąc chodziłem na roczki, tylko we wrześniu nie było żadnej imprezki.
Jeśli chodzi o moje plamy atramentowe na ciuszkach, to gdzie nie gdzie odplamiacz zadziałał, może przy następnych praniach plamy zejdą całkowicie.
Nie wiem kto wymyślił kubki-niekapki, dla mnie to beznadzieja jednym słowem. Mama już się poddała, powiedziała, że nie ma sił, żeby mnie do niego namawiać, może za jakiś czas sam się do nich przekonam ...
Na dzień dzisiejszy nadal pije z butli i jestem z tego powodu bardzo zadowolony, tylko rodzice mniej.
To tyle na dziś ...
UDANEGO POCZĄTKU WEEKENDU ŻYCZĘ !!!
Komentarze (13):
kochany synus
(2008-11-21)
No to jestes teraz najkochanszym synusiem.Moje gratulacje dajesz mamie troche oddychnac.Ja tez uwielbiam talie wariacje,a co do niekapka to masz racje moja mama tez sie poddaje.Niw nawidze tych kubkow niema to jak butla.Milego dnia i duzo sloneczka.
Witaj Patricku :)))Jak nasza mamusia przeczytała, że jesteś taki grzeczny i to drugi dzień z rzędu, to tylko westchnęła. Tak bardzo zazdrości Twojej mamci. My to nie byliśmy grzeczni nawet przez pół dzionka ;) Chyba dlatego, że jest nas dwoje i jak jedno jest grzeczne to drugie dokazuje :] Ciekawi jesteśmy jak Twoja grzywka? Hi,hi... Pozdrawiamy i miłego weekendu życzymy! Anitka i Aduś
bądź wytrwały z niekapkiem, a może od razu na normalny kubeczek przejdziesz? co do palm to fajnie że coś się doprało. No i udanych zakupów szczególnie prezentu pa:)
hej u mnie slonko a ja na weekend nie mam zbytnich planow zycze udanego dzionka i zebys byl dalej taki grzeczny ja tez wpalem chyba w ten trans grzecznosci bo od wszoraj bawie sie sam grzeczniutko pozdrowionka
Hmmm mysle ze u nas bedzie podobnie , jakies zakupki. Jutro pan przychodzi po czynsz wiec czeka nas konkretne sparzatanko. Mama wybiera sie sama na basen bo ja mam katarek przez ostatnie spacerki .
Ja tez lubie sie ganiac po mieszkanku.Oj nie wiem nie wiem czy przekonasz sie do tych nieszczesnych kubeczkow,moje leza w szufladzie...wole butle lub kubki rodzicow;-)dobrze,ze ciuszki czesciowo odratowane.Udanego piatku,dobrej zabawy na roczku(a swoja droga to ja jestem z 01.wrzesnia,mogles wpadac na imprezke;-))i cudnego weekendu,buzialki,Julcia
No widzę, że wywalczyłeś z powrotem butelkę :) My mamy chyba z 10 kubków niekapków każdy z innej firmy hihi i wszystkie stoją w szafce :D Miłego dnia życzymy Kacperek z mamą
No to Patricku gratulujemy Ci byc super grzecznym chlopcem, napewno rodzicom to sprawia wieksza przyjemnosc. A co do niekapków to doskonale Cie rozumie...dobranoc i kolorowych snów!! Jordanek
Mnie mama tez juz nie naklania do picia z tych malo przyjemnych kubkow-niekapków. Jak narazie zostajemy w tym samym punkcie zwanym BUTELKA hiii...ja jestem wytrwala i nie popuszcze!!! Napewno nie!!! Zdecydowanie nie!!!
Zycze udanego piatku i swietnej zabawy :)
Środowa pogoda była nie najgorsza, w sam raz na wyjście na podwórko. No i wyszliśmy, ale bez wózka. Mama stwierdziła, że jak już tak ładnie chodzę w domku, to na plac zabaw dojdę na własnych nóziach.
No to niestety, zawiodłem mamę !!!
Owszem przeszedłem spory kawałek, a potem uczepiłem się mamusinych gaci i wyciągnąłem rączki do góry, co miało oznaczać : NIE CHCE MI SIĘ PRZEBIERAĆ NOGAMI !
Na początku mama zignorowała moją prośbę, miała nadzieje, że zaraz się rozmyślę.
Niestety zacząłem beczeć i skończyło się na tym, że mama musiała mnie nosić na rękach, huśtawka do tego była zajęta, więc wróciliśmy do domku.
Mama tak się zastanawia o co mi chodzi z tym chodzeniem ???
Bo w domku śmigam ładnie, w sklepach również, a na chodniku nie chce za bardzo sam iść. Może to o inny rodzaj podłoża chodzi ???
Mama już sama nie wie ... no zobaczymy co z tym będzie dalej ...
A co najważniejsze od nie pamiętnych czasów cały wczorajszy dzionek byłem GRZECZNY !!!
Wiem, że pewnie mi nie wierzycie, ale powaga, nawet żadnego numeru nie wywinąłem.
Musiałem trochę odpocząć ... a tak na prawdę, to chwilowo skończyły mi się pomysły na brojenie !
Mamcia się bardzo z tego powodu ucieszyła, bo od kilku dni źle się czuje ...
Jeszcze chciałem powiedzieć, że mamusia była wczoraj bardzo smutna, a jak mamusia jest smutna to i ja jestem smutny ...
Chodzi o to, że doszło do przykrego zajścia, jedna z mam prowadząca tu również blogaska, skopiowała coś z mojej notki, co od początku do końca wykonała moja mamusia. Na szczęście sprawą zajął się nasz Administrator Portalu i już po problemie.
Mamy tylko nadzieje, że więcej to się nie zdarzy ani mnie, ani nikomu innemu !!!
Powinniśmy szanować czyjąś pracę i włożony trud oraz czyjeś pomysły.
To by było na tyle. Przepraszam za ten niezbyt miły koniec notki, ale stwierdziliśmy z mamą, że powinniście wiedzieć, co nas spotkało ...
Komentarze (26):
dobranoc
(2008-11-20)
Witam.My tak na sekundke bo jeszcze wszyscy zle sie czuja.Kolorowych i milusich senkow.
moja mama tez dzis zmeczona i na plecki narzeka.zostalo jeszcze 9 tygodni:-}dzis wlasnie mama spakowala torbe:-}juz musimy byc gotowi...dobranoc i buziaki JULKA
Cześć Patryczku. Cieszę się że byłeś dzisiaj grzeczny i nic nie zbroiłeś.
Królik, krówka i kurczaczek,
Żabka, żółw i robaczek.
Misio, żuczek, słowik -
Życzą tobie miłych snów.
Dobranoc życzy Madzia.
GRATULUJE ZE BYLES DZISAJ GRZECZNY TWOJA MAMCIA ODPOCZELA CHOC TROCHE.A CO DO TEJ NOTKI TO MIALA RACJE ZE ZGLOSILA.TAK SIE NIE ROBI TO JEST NIESPRAWIEDLIWE.DOBRANOC SZKRABKU CALUSKI
Wpadłem tylko powiedziec dobranoc i zyczyc kolorowych senków. Mamusia się dzis zle czuje i jest zmeczona po pracy także uciekamy zaraz spiulkac. Papa do jutra Jordanek
cześć wpadłem się przywitać i za razem zyczyć śłodziutkich i kolorowych snow niech gwiazdeczke pyłek usypie na twe oczka i juz spij słodziutko:)
No nie pochwalam takiego incydentu jaki zaszedł z tym kopiowaniem:( POZDROWIONKA:)
Bardzo dziekuje w imieniu rodziców !!! Zycze spokojnej nocy !!!
P.s. Czy u Ciebie sie moje obrazki wnotce wyswietlaja bo u mnie nie!!! Mam nadzieje ze Twija mamusia dojdzie do siebie i ze ja nie dopadnie to brzydkie panujace chorobsko :) pozdrawiamy
No.... w końcu Patricku zlitowałeś się nad mamusią i dałeś odpocząć, widocznie wyczułeś, że mama smutna więc nie ma co ryzykować, jaki mądry chłopczyk, a na spacerek to żadnemu maluszkowi nie chce sie chodzić na własnych nóżkach - od czego są rączki mamy???? PRAWDA??? Wystarczy, że dziecko tyle się wybiega po domu... A z kopiowaniem cudzej pracy to wiecie co o tym sadzimy....Buuuuziaki i miłego udanego dnia życzymy, a i jeszcze dziękujemy zz życzenia, cmok.... cmok..... Martynia z mama
Patys my zostajemy w Angli bo bylismy niedawno w Polsce. Wlasciwie to ciezko byloby zabukowac teraz bilet bo jak narazie to zniesli loty ze Stansted do Rzeszowa. Ale wiesz co te swieta beda udane i nie bedzie smutno bo tatko jednak wraca- juz stesknil sie :)!
gratuluje twojej wczorajszej grzecznosci i oby tak dalej ja narazie tez jestem grzeczny bawie sie sam i troche chodze dzis pogode mam piekna wiec wybierzemy sie na wycieczke do parczku aha jak chcesz zobaczyc zdjecia moje i mamy z wesela to wejdz na mojej mamy nasza klase to jej link http://nasza-klasa.pl/profile/10996239 pozdrawiam goraco
Mamcia zglosila i fotki sie znalazy,wydaje nam sie,ze ktos chce sprawdzic,z jakiej stronki wklejamy zdjecia i je blokuje,po czym zapomina odblokowac prawym przyciskiem myszy:-(.Po co to komu to nie wiemy,wazne ze zdjatka sie znalazly moze i wasze wczesniejsze sie znajda,oby,buziaczki,Julcia
MOJA MAMA TO NIE RYZYKUJE BEZ WOZKA,BO NIE MA ZAMIARU DZWIGAC DWOJKI...NA NOZKI OWSZEM ALE WOZEK W REZERWIE:-}WIESZ MY TO W PODOBNYM CZASIE ROZRABIAMY I POTEM GRZECZNI JESTESMY:-}DZIS DOSTALAM KOPA OD NIUNI:-[BUZIAKI JULKA
z tym kopiowaniem to fee, moja mama dopiero uczy się obsługiwać bloga ale sama i jestem z niej dumna bo jest u mnie coraz bardziej kolorowo. Co do grzeczności nie zapeszam ale gratuluje:)Pozdrawiam i miłego dnia
Hej!
Milego dzionka po bladym swicie i wiele slonka na nieba suficie :)
No, proszę Patrick był wczoraj grzeczniutki. Niepodobnaż!...:)))
Szkoda, że musiało dojśc do afery. Oby na tej jednej skończylo się.
A ja dziś przespalam całą nockę.
Dużo zdrówka dla mamusi!
Pa!
Wiesz mi tez sie wydaje ze to zalezy od podloza po ktorym chodzimy.Mi rowniez na poczatku trudniej chodzilo sie po asfalcie czy jakis innych-nie domowych podlozach;-)dobrze ze byles grzeczniejszy,mama miala w koncu chwile wytchnienia;-)To bardzo nieladnie wyszlo z tym podwedzeniem.Dobrze,ze wszystko sie wyjasnilo,a swoja droga to niezly detektyw z Ciebie,ze odkryles kto to taki;-)moja mamcia pewnie bylaby bardziej zla niz smutna.Udanego dzionka zyczy Julcia-chwalipieta
Ja wiem czemu nie chcesz chodzić po chodniku:)
(2008-11-20)
To proste, jak przewrócisz sie w domku, no to ok, w sklepie da się przeżyć, a na chodniku są kamyczki, żwirki itp. no i po prostu nie fajnie tak zrobić bach. Masz racje Patrick, pełna asekuracja:)Pozdrowionka
Mamcia kupiła mi nowe jogurciki, tak dla urozmaicenia, żebym nie jadł w kółko tego samego. W zeszłym tygodniu zajadałem się ryżowymi deserkami z owocami.
W tym tygodniu czekają mnie takie przysmaki :
1. DANONE SHAPE - smak malinowy i truskawkowy.
Oczywiście najpierw mama musi posprawdzać, czy dany deserek nadaje się dla mnie ... czy ma dużą ilość witaminek i wapnia, dla mocnych kości ... i dopiero wrzuca do koszyka ...
Malinkę jadłem w poniedziałek i nawet ujdzie, ale żebym się jakoś nadzwyczajnie zachwycił jej smakiem to nie.
Tak ładnie i szybko buzie otwierałem, że mama nie nadążała mi wkładać kolejnej łyżeczki !
Pychota mówię Wam ... jest delikatny i rozpływa się w ustach !
A teraz czas na atrakcje zeszłego, czyli wtorkowego dnia !!!
Jak za pewne większość z Was się domyśla znów byłem niegrzeczny ... znów wywinąłem mamie numer ... znów mama dostała białej gorączki ... znów ryczałem i ryczałem !!!
A to jedyny uchwycony moment kiedy byłem grzeczny i słodziutki jak aniołeczek. Nie broiłem tylko dlatego, że tuliłem mojego Kermita Żabę i oglądałem bloczek reklamowy na Polsacie.
Tym razem nic nie wrzuciłem do automatu, ale za to odstawiłem niezły cyrk przy jedzeniu.
Ja zazwyczaj dość ładnie, oczywiście jak na moje możliwości, jem przy bloczkach reklamowych, problem jest wtedy gdy na żadnym kanale nie ma reklamy.
Czasami pomagają zabawki i wszystkie sprzęty gospodarstwa domowego ... ale nie zawsze ... No i tak było wczoraj !!! Reklam nie było i ja wpadłem w szał !
Machałem rękami, odpychałem łyżeczkę, kopałem mamę nogami ... i skończyło się tak, że strąciłem mojej karmicielce miskę z ręki i cała moja zupa wylądowała na podłodze i na mamy spodniach !
Upppsss, chyba przegiąłem z tym !!!
Dostałem kare i musiałem siedzieć w kojcu. Do tego wszystkiego nie dostałem picia w butelce tylko w tym głupim kubko kapku, czy niekapku, mniejsza o nazwę, grunt, że go nie lubię i nie chce z niego pić !
Problem się zaczął, gdy już mi się na prawdę bardzo chciało pić, zresztą ja to bardzo dużo pije za dnia, nawet i 2 litry potrafię wypić w ciągu doby, niezłe mam pragnienie, nie?
Mama mówi, że lepiej by było, żebym taki apatycik miał, a nie pragnienie !
Nie piłem ... nie piłem ... ale za to ile wlezie wyłem !!!
Strasznie płakałem za moją butelką, a niekapka nawet do ust nie chciałem przyłożyć, ani jednego ani drugiego.
Mama wzięła mnie na przetrzymanie, myślała, że w końcu się napije.
Smutno jej było, bo ja tak strasznie płakałem ... dość długo wytrzymała ... ale w końcu wymiękła i przelała mi picie do butelki.
1 : 0 dla mnie !
Jupi !
Przecież mówiłem, że będę ostro walczył, a ja nie puszczam słów na wiatr !
Mama to już się modli, żebym choć dziś dał jej chwile wytchnienia, mówi, że ja chyba w jakiś trans brojenia wpadłem, a co najgorsze, to bardzo mi się to spodobało, tylko mamuśce mniej ... nie wiedzieć czemu ?
Komentarze (31):
hej!
(2008-11-20)
Jogurciki maniam, mniam...
Polecam Tobie Patricku tez serki fromage 'yoplait' lub 'muller'. Wybór jest ogromny i zawieraja potrzebne dla nas składniki witamin.
Smacznego!
Księżyc uśmiech ma na buzi, ja się tulę do podusi, ty tez oczka zamknij swoje, i idziemy spać oboje, śnijmy o czymś wspólnym, zabawnym i pamiętnym. Zuzia
Cześć Patryczku. No te deserki to musiały być pyszne. Mniam mniam, już mi ślinka leci. Jak będziemy w supermarkecie to zobaczymy czy u nas takie są, bo mamusia mówi że nie widziała takich tylko są te musy i serki i właściwie w kółko to samo - nie ma w czym wybierać. A z chęcią bym zjadła coś innego. Kiedyś jadłam jogurt Danonka ale dostałam po nim straszne uczulenie no i niestety nie mogę już go jeść :(, a tak mi smakował wtedy. No z tym jedzeniem to u mnie podobnie, ja jeszcze miski nie strąciłam ale łyżka kilkanaście razy spadła z zawartością jedzenia na moje ubranko. No bo tak to jest, jak już nie chcę to mi rodzice dają a nóż akurat jeszcze zjem no i ja wtedy rączką w łyżeczkę i po jedzeniu jest :) Pozdrawiam Cię gorąco i do usłyszenia. Madzia.
WIESZ PATRICZKU JA TEZ LUBIE JOGURCIKI A NAJLEPIEJ SMAKUJE MI DANONE NIESTETY JESTEM MALY I MOGE TYLKO TROSZKE ZJESC.ZA TO JEM MUSY OWOCOWE TEZ SA MNIAMUSNE.A Z TA ZUPKA TO TEZ NIEZLE WYWINOLES.DOBRANOC BABELKU KOCHANY
Słodki snów :) Postaram się już blogaska nie zaniedbywać ale pewnie ciężko będzie ;) bo korci mnie przycisk od komputerka jeden i jak go wciskam to zaraz robi się czarny ekranik i mama się złości i już nie siada przed komputerkiem :D dopóki Tata nie wraca z pracy bo wtedy może mnie popilnować. Widzę dalej walka z kubkiem ;) Moja mama się już poddała i mam bidon zamiast butli a butelkę jak widzę to zastanawiam się jak ja z tego piłem ;) Pozdrawiam Kacperek
... a rozrabiaku i płaczku-krzykaczu też coś wiem :) takie małe a prawie zawsze na swoim postawi , no nie ? Nie martw się tym , na wszystko w życiu przyjdzie czas . Jogurciki wyglądają pysznie mmm... ja bym z chęcią zjadła , ale Jerzyk tylko waniliowe i monte preferuje :)pozdrawiam Was ciepło kochani. Dobranoc...
... a rozrabiaku i płaczku-krzykaczu też coś wiem :) takie małe a prawie zawsze na swoim postawi , no nie ? Nie martw się tym , na wszystko w życiu przyjdzie czas . Jogurciki wyglądają pysznie mmm... ja bym z chęcią zjadła , ale Jerzyk tylko waniliowe i monte preferuje :)pozdrawiam Was ciepło kochani. Dobranoc...
no szkoda-miedzy dzieciakami powinna panowac fajna atmosfera,a za to tutaj sa odpowiedzialne nasze mamuski:-}i w sumie sie udaje...:-}dobrej nocki i buziaki JULKA
witajcie kochani :) wreszcie udało mi się wygospodarować chwilkę na pisanie i odpisywanie . Choć i tak na raty :) tak to jest jak się codziennie prawie do 16stej w pracy przed komputerem siedzi , to potem trochę chce się od niego odpocząć :)
Heja Patryk jak Ci minal dzien :) Ja juz troszke zmeczony zaraz do lozeczka bede sie klad :) Bylem dzis z rodzicami na dlugim spacerku ale pozniej wszystko bedziesz mogl u mnie przeczytaac :)
Witajcie Kochani! My mamy taki sam problem z Anitką jeśli chodzi o jedzenie :((( Jak nie ma reklam czy piosenek w telewizji to nie chce wcale jeść. Dobrze, że mamy neta to w każdej chwili mogę włączyć piosenkę, którą lubi. No i jakoś da się przeżyć... Pozdrawiamy i buziaki przesyłamy :* Anitka i Aduś z mamą
no moja mama mi kubek najpierw dala do poznania pobawienia sie...dopiero teraz pije z niech jedne jest do wyboru z twarda koncowka a jeden ze slomka ale ja i tak wole pic z normalnych kubkow rodzicow:) albo cycy
Moj przyjacielu no ba...czyli mam śniadanka sederkowe ja tez kocham serki danonki.Ale mama teraz w Lidlu kupuje bo bardziej mi smakują:)serdecznie zapraszam do mnie kiedys może sie razem pobawimy?
dużo radosci mnóstwo miłości przesyła Pawełek
oj ale ty broisz kolego pobijasz wszelkie rekordy nawet moje, wyluzuj bo mamie przykro jak masz ochote na brojenie dawaj do mnie bo moja to ma chyba nerwy ze stali
z tymi deserkami to muszę spróbować uwielbiam nowe smaki:) a co do niekapka, to mama mi kupiła ze dwa a ja w końcu porwałam niekaperk mojej kuzynki zupełnie inny niż mój i zaczęłam z niego pic:)mama szybko poleciała do sklepu kupiła mi taki sam i tak nauczyłam się pic z niekapka:)powoli i ty się przyzwyczaisz miłego dnia
Wpadlam powiedziec "Dzien Dobry", bo za chwilke wyruszam z mamusia na spacerek na nózkach !!! U nas dzis nadal ladnie tylko co jakis czas slonko sie chowa za chmurkami, ale jest ok :) Zycze milego dzionalka hii...
ja to od wczoraj grzeczna jestem,wiesz mi calkiem dobrze idzie picie przez slomke a nawet powiem,ze to uwielbiam!!!duuuzo buziakow z okazji dnia mezczyzny "moj" maly mezczyzno:-}kiss kissxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxJulka
Cześć Ty mały złośniku, hi, hi .... !!!
(2008-11-19)
A mnie wczoraj też mama kupiła dwie kaszki: z bananami i ze zbożami, jutro będę próbować, ale chyba się nie odważę tak machać nóżkami i rączkami, bo się trochę moję miny mojej mamy, Ty to jesteś ODWAŻny chłopak, niczego się nie boisz, buziaki*Martynia z mama
Witajcie kochani:)Po krotkiej nie obecnosci powrocilismy na smyki i nadrabiamy zaleglosci czyli odwiedzamy blogaski:)Serdecznie pozdrawiamy :)A Patric bez zmian dalej rozrabia;)
Milego dzionka po bladym swicie,
z calego serca tego Ci zycze,
usmiechu duzo no i radosci
na twarzy Twojej niech dzis zagosci.
PS. Mi sie to czesto zdaża, tzn ta latająca miseczka. Daj mamusi dzis troszke odetchnac rozrabiaku hihi :)Moja mamcia ucieka do pracy także do później.Jordanek
A wiesz kochaniutki,tak na mnie wczoraj nakrzyczales ,ze ja ciagle spie i spie,ze dzis wstalam o 04.00rano i ani w glowie mi bylo spanie;-)dopiero po dwoch godzinach padlam i to z lekkim oporem.A Patriczku ty tak duzo pijesz,czy sa to soczki czy woda?bo moja mamusia dowiedziala sie,ze jak daje sie dzieciom za duzo soczkow do picia to potem myli im sie to z jedzeniem i nie chca jesc.Ja dostaje tylko 250ml soczku dziennie reszta to woda i dzieki temu ladnie jem.Kiedys pilam za duzo soczkow i ciezko bylo mnie nakarmic.Ps.jadlam te drugie jogurciki,pychotka;-)Julcia
Hej zboju;-)jak mamusia sie czuje?A czy Ty wiesz,ze dzis jest dzien mezczyzny?z tej okazji mam cos dla Ciebie:Jestem mala rozyczka,wypadlam z koszyczka,nie umiem winszowac tylko malego Patricka mocno pocalowac:-*Wszystkiego dobrego w dniu mezczyzny,Julcia
Kolejne 1:0 dla Ciebie, nie ma co jesteś lepszy ode mnie, ta latajaca miska, dawno tak nie zobiłam, długopis w pralce, nie wpadłam na to, ale za to ostatnio byłam cała fioletowa od mojego pisaczka, nosek, usteczka, nie wspominajśc już o rączkach:) taki mały make-up'ik sobie zrobiłam:) Gratulacje!!!!